czwartek, 18 lutego 2016

15 projektów 1 konstrukcja/ 15 in 1

Witam serdecznie!
Dzisiaj przedstawiam Wam moje ulubione ćwiczenie, jakie miałam okazję realizować na przedmiocie Projektowania Ubioru przez cały tok studiów. Temat brzmiał "Wpływ konstrukcji na formę ubioru", a głównym zadaniem było zaprojektowanie wyjściowych cięć konstrukcyjnych, które miały być bazą do stworzenia 15 różnych stylowo ubiorów. 
Mieliśmy narzuconych kilka z nich, które musiały znaleźć się w projekcie (sport, mała czarna, styl marynarski, styl romantyczny, safari, ubiór 3-kolorowy, ubiór 5-kolorowy), a reszta zależała już od nas indywidualnie.
Było to dla mnie bardzo przyjemne i rozwijające zagadnienie. Pamiętam, jak podekscytowana poszukiwałam różnych stylów i nurtów w modzie i starałam się przełożyć je na moją konstrukcję. 
W każdym projekcie musiały być zachowane te same cięcia, których nie można było modyfikować, tzn. że po rozłożeniu każda forma wyglądałaby tak samo. I tak tworząc jedną konstrukcję, można by było na jej podstawie uszyć wszystkie 15 projektów. Wprowadzenie zmian polegało jedynie na możliwości modyfikacji długości dołu wyrobu jak i rękawów, rozcięcie wzdłuż linii konstrukcyjnej oraz dodania elementów dodatkowych takich jak: suwaki, kieszenie, patki, falbanki itp.
Na zaliczenie wybieraliśmy jeden projekt i go odszywaliśmy, ja postawiłam na biało-czarną, młodzieżową wersję.
















A Wam, która opcja podoba się najbardziej? :)

Pozdrawiam gorąco, M ;*

7 komentarzy:

  1. mega pomysły!! najbardziej podoba mi się ta z frędzlami od kolan :) podziwiam i zazdroszczę kreatywności! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. mega, też uważam że ta z frędzlami jest najlepsza :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Generalnie, to nie wiem od czego zacząć!

    Po pierwsze - szalenie podziwiam Cię za talent do ogarniania takich manualno-artystycznych spraw, jak szycie, projektowanie, rysowanie i wszystko, co się z Twoimi studiami i pasją wiąże.
    Dla mnie jest to całkowicie czarna magia i choć lubię ubrania, choć moda jest tym, z czym obcowanie sprawia mi radość, to przenigdy nie ciągnęło mnie do tego, żeby wziąć się za szycie czy nawet projektowanie.
    To trzeba mieć we krwi, do tego trzeba mieć smykałkę - ja tego nie mam, więc serio: chylę czoła!

    Po drugie - z zaskoczeniem odkrywam, że nas, blogujących o ciuchach, modzie i wszystkim pokrewnym jest w Łodzi tak wiele!
    Przez niemal dwa i pół roku egzystowania w blogosferze pewną byłam, że nikogo stąd nie ma - na spotkania zaprzyjaźnionych blogerek jeżdżę od roku do Częstochowy, bo tam najbliżej udało mi się z kimkolwiek nawiązać bliższe, osobiste relacje.

    Kurczę, dlaczego dziewczyny z innych miast trzymają się jakoś razem, a u nas taka posucha ;P
    Chociaż pamiętam, że jak raz jakieś spotkanie ktoś organizował, to skończyło się tak, że z planowanego spotkania na piwie i ciachu wyszła batalia o jakieś dary losu od sponsorów i ja się z tego wymiksowałam, bo to przekroczyło znoszony przeze mnie poziom żenady ;P

    W każdym razie - miło widzieć tu jakąś sympatyczną buzię z okolic :)

    Pozdrawiam!
    I życzę sukcesów w projektowaniu :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny zrealizowany projekt :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny projekt. Bardzo przypadł mi do gustu. Bez wahania bym go przyodziała w dokładnie takim połączeniu jak przedstawiłaś na zdjęciach. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Projekty są genialne,każdy ma coś w sobie!:)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń