poniedziałek, 13 maja 2013

Feel the difference

Dziś bardzo krótki post. Nadal ząbkuję i ciężko to znoszę, dlatego leżąc w łóżku nie mogę za wiele zrobić. Ale nawet podczas takich dni, jak ten, nie mogę pozwolić sobie na kompletne lenistwo. Taka już jestem, że dobija mnie nic nierobienie ;) Pokażę Wam malutką metamorfozę, którą zafundowałam moim nowym sandałkom. Już rok temu poszukiwałam takiego rodzaju obuwia w kolorze białym, jednak a to rozmiar nie taki, a to cena za wysoka, dlatego kiedy zobaczyłam te w poleconym przez koleżankę sklepie nie mogłam ich zostawić ;) Mam bardzo małą stopę i kiedy sprzedawczyni znalazła dla mnie 35 i to jeszcze w cenie 30zł, stwierdziłam, że nie mogę marudzić! Kupiłam, ale przeszkodą do pełni szczęścia była ta słodziutka kokarda. Prawie od razu po wyjściu ze sklepu jedna została odmontowana (na zdjęciu dla Was przypięłam ją szpilką ;p). Niestety na paseczku pozostał brzydki ślad oderwanego kleju, ale od czego mamy kochane ćwieki! Ja z efektu jestem zadowolona i nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła je wypróbować ;) 
A Wam jak się podobają? ;)

INNE PRZERÓBKI BUTÓW DIY:
JAZZÓWKI
SANDAŁKI I TOREBKA Z KOZAKÓW!

Ściskam mocno, M




13 komentarzy:

  1. Teraz wyglądają dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają teraz bardzo stylowo !

    zapraszam Cię na giveaway na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. brawo!! wyglądają super!!

    OdpowiedzUsuń
  4. super ! Różnica jest ogromna, oczywiście ze zmianą na lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. zupełnie inne buty, podarowałaś im nowe życie

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne buty:)

    Zapraszam na konkurs na blogu:
    letmelook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Sandałki z cwiekami są fenomenalne, a Twój poprzedni post zapiera dech w piersiach !!! Pozdrawiam x

    http://mfashionmyobsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz możesz sprzedać za 130! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna zmiana, teraz wyglądają o wiele lepiej :) Sama poszukuję idealnych sandałków, jednak na razie bez skutku. Widocznie nie obejdzie się bez przeróbek, ale to dobrze. Przynajmniej zyskam kolejną oryginalną parę, tak jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. są o niebo lepsze ! nie mogę wyjść z podziwu Twoich pomysłow. Patrząc na te buty w sklepie nie zobaczyłabym w nich potencjału

    OdpowiedzUsuń